Aktualności

                                      *
                                      *

Bielański Dzień Ptaków bez Ptasiego Patrolu Fundacji Noga łapę nie może się odbyć. Wydarzenie w Parku Olszyna jak zwykle obfitowało w spotkania z przyjaciółkami i przyjaciółmi ptaków, których grono z każdym rokiem się poszerza. Urząd Dzielnicy Bielany i wykonawcy już po raz dziewiąty zaprezentowali najwyższy poziom organizacyjny.
Na zdjęciu od lewej: Agnieszka Gołębiowska – wolontariuszka Ptasiego Patrolu, Joanna Radziejewska – bielańska radna, prof. Maciej Luniak – słynny ornitolog podpisywał swoją autobiografię „Przed odlotem”; Urszula, Marta Dzyr i Renata Markowska – nasza założycielka i szefowa, twórczyni i prezeska Fundacji Noga w łapę. Dziękujemy za spotkanie!

18 kwietnia 2023 r. o godz. 9.00 w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Żoliborza (Wydz. III Karny) przy ul. Kocjana 3 (s. 1131, I piętro) odbędzie się trzecia rozprawa przeciwko kierownikowi technicznemu spółdzielni WSM os. Piaski, obwinionemu o zniszczenie siedlisk poprzez założenie kratek na otwory wentylacyjne, przez które ptaki wchodziły do swoich domów. Chętne i chętnych zapraszamy do udziału w posiedzeniu sądu. Szczegóły

Pinezka

Dojazd

***

Mec. Karolina Kuszlewicz poleca 1,5% dla Fundacji Noga w łapę

Razem z mec. Kuszlewicz stoczyłyśmy 10-letnią batalię sądową, która w 2016 roku doprowadziła do bezprecedensowego orzeczenia Sądu Najwyższego, zaś w 2020 roku do skazania winnych przemocy wobec karpi podczas przedświątecznej sprzedaży w jednym z warszawskich supermarketów. Mec. Kuszlewicz jest też przy nas od początku naszej interwencyjnej i edukacyjnej pracy dla ochrony ptaków i nietoperzy, które na swoje miejsce do życia wybierają zabudowania i infrastrukturę miast.

1,5% jest najpoważniejszym zastrzykiem finansowym w działalności Fundacji. Nasz niewielki, kilkuosobowy zespół, pracuje całkowicie wolontariacko. Teraz potrzebujemy Waszego wsparcia bardziej niż kiedykolwiek. Zbieramy środki na wynagrodzenie dla prawniczek i prawników, którzy pomagąją nam w sądowych bataliach o sprawiedliwość i równe traktowanie zwierząt jako mieszkańców miast – zwłaszcza ptaków i nietoperzy mieszkających w budynkach.  Przez cały rok podczas prac remontowych zwierzęta giną albo bezpowrotnie tracą siedliska, bo inwestorzy nie wzięli ich pod uwagę przy planowaniu prac, nie mają rzetelnej ekspertyzy przyrodniczej ani wymaganych prawem zezwoleń Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska albo nie przestrzegają ich warunków. Chcemy też zwrócić uwagę na ogromny problem nieuczciwych ekspertyz, które narażają życie zwierząt i prowadzą do łamania prawa.
Potrzebujemy też rozwijać się technologicznie. Sprzęt fotograficzny starzeje się, bo mocno go eksploatujemy, gromadząc dokumentację siedlisk i przemocy wobec zwierząt na placach budowy. Zdjęcia są podstawą każdej naszej interwencji. Zbieramy też środki na kamerę termowizyjną, żeby skuteczniej wykrywać i chronić nietoperze. To wydatek rzędu nawet kilkunastu tysięcy.
Fundacja Noga w Łapę ma też na utrzymaniu bezdomne zwierzęta – psy i koty odebrane interwencyjnie, porzucone na ulicach. Opłacamy sterylizację, leczenie i hotele, w których mają czułą i fachową opiekę.
Nie mając własnych samochodów środki przeznaczamy też na taksówki lub zwrot kosztów paliwa dla pomocnych osób, którzy nas podwożą w miejsce interwencji, kiedy odbywa się ona poza Warszawą. Mec. Karolinie Kuszlewicz dziękujemy za bezinteresowną rekomendację. To najlepszy dowód uznania dla naszej pracy dla zwierząt!
Wasz 1,5% zaprocentuje na pewno! Bądźcie z nami!

 

#uwolnićwronę z #centralnego #aktualizacja🐦‍⬛Będziemy obserwowali wronę Julię i jej zachowania. Pomogą nam w tym również pracownicy dworca. Dziękujemy im za włączenie się we "wronitoring"!Będziemy starali się znaleźć stałe punkty w jej rozkładzie dnia. Następnie stosownie do tego wdrożymy konkretny plan. Nie koncentrujemy się na jednej opcji, w zasadzie wszystkie są cały czas otwarte. Natomiast niektóre z nich, takie jak próby siłowego złapania (żyłka, siatka) zostawiamy na później z uwagi na trudności wynikające z liczby osób na Dworcu oraz możliwość niepowodzenia takiej próby. Jest ryzyko, że spali ona stałe miejsce dokarmiania, nad którym pracujemy. Administracja Dworca ustawiła stabilną miskę z wodą w konkretnym miejscu, tam Wrona będzie też dokarmiana prze znaną sobie osobę. Obok znajduje się wyjście, przez które podejmiemy próbę wyprowadzenia Wrony.Dlatego ważne jest, by Julia była dokarmiana tylko w tym jednym miejscu i tylko przez jedną osobę. Z tego powodu prosimy o nie podejmowanie samodzielnych prób dokarmiania. Liczymy na to, że przejezdni i bywalcy dworca będą traktować wronę z życzliwością, nie będą przeganiać jej ani płoszyć - zależy nam na tym, aby skracać jej dystans do ludzi.Trzymajmy kciuki za Julię!#uwolnićwronęTwoje 1,5% daje nam 100% pary!Licytuj dla Fundacji Noga w łapę. Cena wywoławcza tylko 19 zł! ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u
Wczoraj na antenie RDC w rozmowie z red. Robertem Łuchniakiem Magdalena Dukaczewska z naszego Ptasi Patrol Fundacji Noga w Łapę relacjonowała wydarzenia rozgrywające się wokół wrony Julii, która od 3 miesięcy przymusowo koczuje na Dworcu Centralnym.Dziękujemy redakcji! ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u
W sprawie Julii codziennie mamy telefony z mediów. Dziękujemy reporterkom i reporterom za zainteresowanie losem uwięzionego ptaka.Wspieraj naszą interwencję i wygraj kalendarz!Licytuj dla Fundacji Noga w łapę. Cena wywoławcza tylko 19 zł!"Kolejarzom zmiękły serca..."O naszej wronie z Dworca Centralnego napisał też Jakub Chełmiński z Gazeta Wyborcza .Dziękujemy!#uwolnićwronęWesprzyj nasze interwencje dla ptaków w tarapatach!🐦 Licytuj dla Fundacji Noga w łapę. Cena wywoławcza tylko 19 zł! 🐦Twoje 1,5% daje nam 100% pary!🐦 przekaż darowiznę na cele statutowe. Numer konta w stopce nogawlape.org🐦rób zakupy z FaniMani.pl Dziękujemy!***🎏 TO MY! wraz z mec. Karoliną Kuszlewicz w 2020 roku wygrałyśmy głośny proces o prawa ryb🦇🐦TO MY! pionierski Ptasi Patrol Fundacji Noga w Łapę, od 2009 roku walczący o życie ptaków i nietoperzy zagrożone remontami budynków🐕🐈 TO MY! znajdujemy bezdomnym psom i kotom ich wiernych ludziKRS 0000350788 Fundacja Noga w Łapę Fot. Ptasi Patrol Fundacji Noga w Łapę ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u
Myśliwi są najliczniejszą grupą cywili posługujących się bronią palną. Ale nie muszą przechodzić regularnych badań lekarskich i psychologicznych, bo obowiązek ten w ciagu ostatnich lat został dwukrotnie wykreślony z ustawy.Nowy wiceminister klimatu i środowiska chce to zmienić, a myśliwi wyszli na ulicę.Oni wiedzą, że człowiek jest zdrowy, dopóki nie pójdzie do lekarza.Każdego roku od kul myśliwych ginie kilka osob, a kilkadziesiąt zostaje rannych.Średnia wieku w tej grupie do najniższych nie należy. Po naszych lasach chodzą uzbrojeni ludzie w mocno średnim wieku, którzy ostatni taz badali się w 2000 roku, kiedy zdobywali pozwolenie na broń.❗Myśliwi nie chcą przechodzić okresowych badań lekarskich i przyłączają się do strajku rolników. ❌ ❌ ❌ Dlaczego myśliwi tak bardzo boją się lekarza?‼ Dwukrotne wykreślenie obowiązku badań dla myśliwych pokazuje jak bardzo uprzywilejowana jest to grupa. -----Fundacja Niech Żyją! wystąpiła z apelem do Prezesa Rady Ministrów o pilne przywrócenie okresowych badań lekarskich i psychologicznych dla myśliwych.Złożenie apelu oraz propozycji zmian przepisów jest wynikiem spotkania, jakie odbyło się w MKiŚ dnia 14.02.2024 r., w którym uczestniczyli przedstawiciele koalicji Niech Żyją! oraz myśliwi. Wiceminister klimatu i środowiska, Mikołaj Dorożała zapowiedział powstanie zespołu, który ma się zająć wprowadzeniem zmian w gospodarce łowieckiej. Do zespołu zostaną zaproszeni myśliwi, niezależni naukowcy oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych. 🛑 Jednym z pierwszych tematów, nad którymi miałby pracować zespół, jest przywrócenie profilaktycznych okresowych badań lekarskich dla myśliwych. Tymczasem myśliwi zapowiedzieli, że dołączą do strajku rolników, pomimo rozpoczętych rozmów w ministerstwie. Czego się tak bardzo obawiają❓❗️‼ Dwukrotne wykreślenie obowiązku badań dla myśliwych pokazuje jak bardzo uprzywilejowaną grupą są myśliwi. Pierwszy raz okresowe badania lekarskie i psychologiczne dla myśliwych zostały wprowadzone w ustawie o broni i amunicji w 1999 roku, a drugi raz w nowelizacji prawa łowieckiego w 2018 roku. I ten obowiązek dwukrotnie usunięto. ❌ Myśliwi to najliczniejsza cywilna grupa użytkowników broni, a dodatkowo grupa, która użytkuje broń na terenach publicznych - na łąkach, polach i lasach. Dlatego też obecny stan prawny zagraża bezpieczeństwu publicznemu. Udowadniają to także statystyki Polskiego Związku Łowieckiego - co roku z broni myśliwskiej ginie kilka osób, a kilkadziesiąt zostaje rannych. Myśliwi badają się tylko raz, w momencie kiedy ubiegają się o pozwolenie na broń. Jeśli ktoś uzyskał pozwolenie na broń w 2000 roku, oznacza to, że przez ćwierć wieku nie miał kontrolowanego stanu zdrowia pod kątem zdolności do używania broni. Może Wy wiecie dlaczego myśliwi tak bardzo boją się lekarza?----Fot. Anna Borowska - Fotografia Przyrodnicza ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u
Jeżeli myślisz, że druga połowa lutego to nie pora na zakup kalendarza, to znaczy, że nie widział_ś magicznych kalendarzy Warsaw Birds. Możesz je wygrać w licytacji, z której dochód przeznaczymy na pracę naszego Ptasi Patrol Fundacji Noga w Łapę.🕓 Aukcja trwa do piątku 23 lutego do północy. Jak to działa?📌Kliknij w wydarzenie Licytuj dla Fundacji Noga w łapę. Cena wywoławcza tylko 19 zł! 📌wejdź w zakładkę "Dyskusja", 📌wybierz swój kalendarz 📌 przebij ostatnią ofertę w komentarzach!Szczegółowe zasady znajdziecie w wydarzeniu, w sekcji "Informacje" Kalendarze przekazała nam Marta Żylska, twórczyni marki Warsaw Birds. Dziękujemy!📅Kalendarze są w dwóch formatach: 30x30 oraz 60x30 (w poziomie). Są wydrukowane na wysokiej jakości papierze, mają przestronne kratki, w których zaznaczysz ważne dla Ciebie dni. Zaznaczonych jest też wiele świąt ważnych dla Przyrody, Planety, Praw Człowieka...Więcej zdjęć na pakamera.pl www.pakamera.pl/ptasi-kalendarz-2024-nr3641690.htm?fbclid=IwAR1ckpHHmaAhyWey0wMWYCVPnKkkMqINYnWA8...🎨Jeżeli zapragniesz pokolorować grafiki, zrób to! Z upływem czasu możesz oprawić je w antyramy i odmienić swojej domowe fengshui ☯️W albumie listopadowa kuropatwa po barwnej metamorfozie Katarzyna UdryckaDziękujemy, że jesteście z nami!*** Twoje 1,5% pracuje z nami! KRS 0000350788 *** 🎏 TO MY! wraz z mec. Karoliną Kuszlewicz w 2020 roku wygrałyśmy głośny proces o prawa ryb🦇🐦TO MY! pionierski Ptasi Patrol Fundacji Noga w Łapę, od 2009 roku walczący o życie ptaków i nietoperzy zagrożone remontami budynków🐕🐈 TO MY! znajdujemy bezdomnym psom i kotom ich wiernych ludzi ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u

1 tydzień temu

Fundacja Noga w Łapę
#uwolnićwronę z #centralnegoDziękujemy red. Oliwii Krettek i red. Miłoszowi Piotrowskiemu z Radio ESKA za materiał o wronie Julii, która od 3 miesięcy tkwi na Dworcu Centralnym. Mamy głęboką nadzieję, że cierpienie tego ptaka niebawem zakończy szczęśliwe wydostanie się na wolność. Działamy. Pozostańcie z nami. Więcej o Julii w naszych poprzednich postach. ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u

1 tydzień temu

Fundacja Noga w Łapę
#uwolnićwronę z #dworcacentralnego ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u

1 tydzień temu

Fundacja Noga w Łapę
Tylko do 23 lutego Licytuj dla Fundacji Noga w łapę. Cena wywoławcza tylko 19 zł! Do wygrania niezła sztuka ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u

1 tydzień temu

Fundacja Noga w Łapę
Więcej aktualności o naszych działaniach znajdziesz na profilu Ptasi Patrol Fundacji Noga w Łapę. To nasze skrzydlate ramię, które od 2009 roku aktywnie walczy o prawo zwierząt - ptaków i nietoperzy - do życia w budynkach i infrastrukturze miasta. Mieszka w nich obecnie nawet kilkadziesiąt gatunków. Niektóre przeprowadzily się do miast na stałe. Kryją się w niewidocznych szczelinach, budynków małych i dużych, starych i nowych, w latarniach, bilbordach, sygnalizatorach świetlnych., garażach, kościołach i mostach; przez lata żyjąc poza świadomością ludzkich mieszkańców.Wszystkie prace w obrębie elewacji, dachu, balkonów, okien obróbki blacharskiej itd., także mycie ciśnieniowe, wieszanie reklam wielkoformatowych, a nawet drobne, doraźne prace konserwacyjne, oznaczają dla zwierząt śmierć, cierpienie i utratę domów.Zapobiec im może inwentaryzacja przyrodnicza przed remontem, nadzór w trakcie oraz uzyskanie zezwolenia organu środowiska na odstępstwa od zakazów wobec gatunków chronionych. Warunki w nim wskazane są szansą na przetrwanie prac przez ptaki nietoperze oraz na nowe domy dla nich.Te warunki bezpiecznych i zgodnych z prawem remontów obowiązują cały rok, bez względu na to, kiedy toczą się prace. Ptaki - podobnie jak ludzi - nie korzystają z domów tylko po to, żeby wychować w nich dzieci 🙂Zajrzyjcie do naszego poradnika. Znajdziecie tam szereg praktycznych porad. Link w komentarzu.*** Twoje 1,5% pracuje z nami! KRS 0000350788 *** 🎏 TO MY! wraz z mec. Karoliną Kuszlewicz w 2020 roku wygrałyśmy głośny proces o prawa ryb🦇🐦TO MY! pionierski Ptasi Patrol Fundacji Noga w Łapę, od 2009 roku walczący o życie ptaków i nietoperzy zagrożone remontami budynków🐕🐈 TO MY! znajdujemy bezdomnym psom i kotom ich wiernych ludziLicytuj dla Fundacji Noga w łapę. Cena wywoławcza tylko 19 zł! ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u

1 tydzień temu

Fundacja Noga w Łapę
Zobacz na Facebook'u

2 tygodni temu

Fundacja Noga w Łapę
📢 Ponad 100 osób przeszkoliłyśmy z ochrony ptaków i nietoperzy w budynkach 🐦 🦇 Bo edukacja jest najwyższą formą ochrony! ❗️ Twoje 1,5% daje nam 100% pary 💨❗️ 🦜Ubiegły rok i początek nowego był dla nas bardzo owocny pod względem szkoleń. O tym, jak wspierać naszych skrzydlatych sąsiadów, by nie cierpiały przez remonty budynków, opowiedziałyśmy:🪭ok. 25 urzędni_kom Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego (pro bono)🪭 25 osobom z kilkunastu administracji Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa - pro bono (napiszemy o tym w odrębnym poście).🪭 2 grupom studentek i studentów Uniwersytet Warszawski: Gospodarka przestrzenna Wydział Geografii i Studiów Regionalnych UW (pro bono) oraz Antropozoologia UW / Anthropozoology UW w ramach warsztatów Fundacja Szklane Pułapki - dziękujemy za zaproszenie do współpracy!) 🪭 zespołowi Biura Technicznego UW (pro bono)Skupiamy się na czynnych interwencjach, ale edukacja jest dla nas tak samo ważna jak one, bo sprawia, że ptasim tragediom na placach budowy można łatwiej zapobiec. Każdej grupie docelowej przygotowujemy osobą prezentację, bo odbiorczynie i odbiorcy mają różne potrzeby, różny poziom przygotowania i różne zadania społeczne. 🎤🟥Występujemy też antenach radiowych i piszemy teksty do rozmaitych czasopism. Ponadto, w czasie interwencji szkolimy indywidualnie dziesiątki budowlańców, administratorów, mieszkanek i mieszkańców, a czasem nawet... ornitologów (!)Spotkania te dają nam ogromne poczucie sprawczości! DZIĘ-KU-JE-MY!***🎏 TO MY! wraz z mec. Karoliną Kuszlewicz w 2020 roku wygrałyśmy głośny proces o prawa ryb🦇🐦TO MY! pionierski Ptasi Patrol Fundacji Noga w Łapę, od 2009 roku walczący o życie ptaków i nietoperzy zagrożone remontami budynków🐕🐈 TO MY! znajdujemy bezdomnym psom i kotom ich wiernych ludziTwoje 1,5% pracuje z nami! KRS 0000350788 Fundacja Noga w Łapę ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u

2 tygodni temu

Fundacja Noga w Łapę
Licytuj dla Fundacji Noga w łapę. Cena wywoławcza tylko 19 zł! Czy kubek może uratować życie? Sam kubek nie za bardzo, ale jeżeli jest cegiełką, to bedzie mu łatwiej:) Na zdjęciu jest historyczny kubek, który jako cegiełka pracował dla Ptasiego Patrolu wiele lat temu. Dziś jest juz eksponatem #nienasprzedażAle kubek ma swoich następców. Twoją cegiełką dla Fundacja Noga w Łapę może być artystyczny, ekskluzywny ptasi kalendarz, ofiarowany na naszą aukcję przez charyzmatyczną graficzkę, Marta Żylska z Warsaw Birds. Kalendarz jest w dwóch formatach, 30x30 cm oraz 60x30 cm w poziomie.Licytacja od wczoraj toczy sie w w wydarzeniu "Licytuj dla Fundacji Nogq w Łapę, w zakładce "Dyskusja", w komentarzach pod zdjęciami kalendarzy.Gramy do 23 lutego.Wiecej zdjęć kalendarza na pakamera.pl ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u

2 tygodni temu

Fundacja Noga w Łapę
Wczoraj w Ministerstwo Klimatu i Środowiska odbyło się przełomowe spotkanie koalicji Niech Żyją z polity_kami i przedstawiciel_mi Polskiego Związku Łowieckiego.Koalicja, do której należy też Fundacja Noga w Łapę, od lat walczy o wprowadzenie moratorium na polowania na wszystkie 13 gatunków ptaków łownych. Niech Żyją to dziś kilkadziesiąt organizacji i inicjatyw przyrodniczych z całego kraju. Dlaczego działamy?❗Bo nie ma zadnego racjonalnego powodu, by zabijać ptaki. Ale jest kilka, które mówią, jak nagląca jest potrzeba odejścia od tego procederu. Przytaczamy je za współkoalicjantką Jestem na pTAK! ❌ Liczebność Kuropatwy, Czernicy, Głowienki i Łyski leci na łeb na szyję. Te gatunki za chwilę mogą powtórzyć los Cietrzewia i Głuszca, które prosto z listy ptaków łownych trafiły na listę gatunków zagrożonych. Nie popełniajmy kolejny raz tego samego błędu. Naprawdę już dość.❌ Myśliwi często mylą ze sobą gatunki łowne i chronione, które mogą być bardzo podobne. O zmierzchu lub świcie, w słabym, często zamglonym świetle, nie da się powiedzieć, czy ta kaczka to Czernica, czy chroniona Ogorzałka. W takich trudnych warunkach nawet ornitolog by sobie nie poradził.❌Tereny wodno-błotne, na których urządzane są polowania są domem nie tylko gatunków łownych, ale też gatunków chronionych i rzadkich. Polowania szkodzą całym ekosystemom.❌ Ptaki nie wyrządzają istotnych szkód rolnych, więc argument kontroli populacji ze względu na ten aspekt też odpada.Nawet jeśli bardzo się chce, nie sposób znaleźć wytłumaczenia dla polowań na ptaki. Dlatego to już najwyższy czas, żeby przestać je urządzać. Mamy nadzieję i mocne przeczucie, że dzisiejsze spotkanie było zapowiedzią konkretnych działań i zmian w łowiectwie. Kolejny krok to prace w zespole roboczym z przedstawicielami Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz Polskiego Związku Łowieckiego. Trzymajcie kciuki!".Dziękujemy koalicjantkom za zdeterminowaną walkę o wolność dla ptaków!#jestemnaptak #NiechŻyją #moratoriumnaptaki #pechowa13❗Polska przyroda potrzebuje dialogu. ----Dziś w Ministerstwo Klimatu i Środowiska odbyło się historyczne spotkanie z Mikołaj Dorożała, w którym udział wzięli przedstawiciele Koalicji Niech Żyją! i Polskiego Związku Łowieckiego. Był to początek rozmów, który będzie kontynuowany w ramach zespołu ds. reformy gospodarki łowieckiej, w którego skład wejdą przedstawiciele myśliwych, strony społecznej i naukowcy.🐝🐸 Polska przyroda potrzebuje zmian. Świat się zmienia i łowiectwo też musi się zmienić. Lasy i dzikie zwierzęta są naszym wspólnym dobrem, nie mogą być zawłaszczane przez 0,3% społeczeństwa. Zmian w polskim modelu łowiectwa wymaga nie tylko polskie społeczeństwo, ale też międzynarodowe prawa i konwencje, którym obecny kształt prawa łowieckiego i przepisów wykonawczych od lat uchybia - nie przystaje do wymogów współczesnych wyzwań, kryzysu bioróżnorodności, stanu wiedzy naukowej i społecznych oczekiwań.Nasz Bór!Dzika OchotaAdam Zbyryt - Człowiek z puszczyJestem na pTAK!OTOP - Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony PtakówPsubratyOśrodek Działań Ekologicznych "Źródła"Pracownia na rzecz Wszystkich IstotMarcin z Lasu -Marcin KostrzyńskiStowarzyszenie Nasz Bóbr ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u

2 tygodni temu

Fundacja Noga w Łapę
Wspominałyśmy, że mamy wbudowany bullshit detector :)? Wyczuwamy ekościemy jak świnki morskie mniszka. Wkurza nas, że ludzie, którzy poświęcają mnóstwo energii i kasy, żeby poświęcić się edukacji klimatycznej, tracą ogrom czasu na odkręcanie bełkotu pracowników PR, którzy przekonują rynek np.o swoim kompensowaniu śladu węglowego ustawianiem pasiek na dachach swoich szklanych biurowców. Jeżeli są w tym kraju szanujące się etyczki mediów i reklamy, ich zadaniem jest duszenie tych praktyk w zarodku.A skoro o zarodkach mowa, polecamy rozmowę z prof. Zbigniewem Karaczunem o mitach wokół sektora rolno-spożywczego.👉Grenwashing nie zawsze ma postać zielonego logo i mętnych sformułowań w reklamach. Dużo poważniejsze są mity na temat rzeczywistości. Cykl #Wcielenia #greenwashingu” kontynuujemy rozmową z dr. hab. inż. #Zbigniewem #Karaczunem z Katedry Ochrony Środowiska i Dendrologii SGGW w Warszawie, ekspertem Koalicji Klimatycznej. 👈***🍀🍀 Panie Profesorze, przejrzyjmy się mitom dotyczącym sektora rolno-spożywczego🥕🥕 Zbigniew Karaczun: Zacznijmy od mocno pokutującego w Polsce #mitu, #jakoby #jedzenie #mięsa #gwarantowało #dobre #zdrowie, a dieta bezmięsna zdrowiu szkodziła. Wybrzmiał on w badaniu agencji Zymetria „Talerz Polaka” [link pod postem]. Również ankietowani rodzice uważali, że nie da się zapewnić bezpiecznego rozwoju dzieci bez mięsa.🍀🍀 A da się?🥕🥕 Z.K.: Tak uważa np. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), która rekomenduje znaczące zmniejszenie ilości mięsa w diecie, do 40-70 g/dzień. Oznacza to, że zdrowa jest dieta, w której produkty zwierzęce stanowią niewielki dodatek do warzyw, produktów zbożowych i owoców, a nie zasadniczą część posiłku. A teraz #mit #numer #dwa. Większość konsumentów nie ma pojęcia, że rolnictwo to jeden z sektorów o największym destrukcyjnym wpływie na przyrodę i klimat. Z badań wynika, że ten aspekt polscy konsumenci rzadko biorą pod uwagę przy wyborze produktów.🍀🍀 Powiedzmy o tym wpływie. 🥕🥕 Z.K.: Zacznijmy od tego, że istnieje podstawowa sprzeczność między rolnictwem a bioróżnorodnością. Natura „dąży” do dużej różnorodności, bo na gęstości połączeń troficznych buduje odporność. Ideałem rolnictwa jest zaś monokultura, czyli uprawa lub hodowla jednego gatunku. W rolnictwie przemysłowym monokultura schodzi do poziomu genetycznego. W Brazylii mamy po 250 tys. hektarów upraw jednorodnych genetycznie odmian roślin (GMO). Z punktu widzenia producentów (bo to nie rolnicy, a korporacje zajmują się produkcją soi GMO), monokultury są najwygodniejsze. Rośliny razem kiełkują i dają plon, więc można zsynchronizować zabiegi, stosować mechanizację. Korporacje bez problemu kupują ziemię, więc jak ją zanieczyszczą pestycydami i wyjałowią, to wycinają kolejny kawałek lasów tropikalnych i zaczynają od nowa. Wydaje nam się, że to nas nie dotyczy, a przecież Polska importuje mnóstwo soi na paszę dla zwierząt. Co prawda rozwijamy produkcję kukurydzy na kiszonkę, ale i tak jesteśmy dużym importerem soi GMO. Taniej, więc prawdopodobnie z wylesiania.🍀🍀 Czyli im bardziej intensywne rolnictwo, tym większa eksploatacja gleby, tym większa uniformizacja gatunków uprawnych, a do tego wylesianie...🥕🥕 Z.K.: Dzisiaj rolnictwo jest największym konsumentem wody na świecie - pochłania ok. 70% jej światowego zużycia. I zanieczyszcza ją. Stosowanie nawozów powoduje eutrofizację, czyli zanieczyszczenie wód substancjami biogennymi (azot, fosfor). Skutkiem są zakwity sinic, glonów, a w dłuższej perspektywie zarastanie zbiorników i śmierć życia biologicznego. Masowo używane w rolnictwie pestycydy zabijają organizmy żywe na lądzie i w wodach. Do tego dochodzą podawane zwierzętom antybiotyki, których przenikanie do środowiska powoduje zagrożenie sanitarne (antybiotykoodporność). Rolnictwo jest też potężnym emitentem gazów cieplarnianych: metanu pochodzącego głównie z hodowli bydła i podtlenku azotu wynikającego ze stosowania nawozów sztucznych. Według raportów klimatycznych ONZ (IPCC), sektor rolno-spożywczy odpowiada za 25-37% całkowitych przypisywanych człowiekowi emisji gazów cieplarnianych! Rolnictwo zanieczyszcza też powietrze emisjami amoniaku (75-80% całkowitych emisji gazu ze źródeł antropogennych) i pyłami. Wyjałowiona gleba jest tak lekka, że wiatr ją porywa i po prostu zabiera z pola.🍀🍀 Bez nawozów sztucznych podobno się nie wyżywimy.🥕🥕 Z.K.: To #następny #mit. Unijna „Strategia od pola do stołu” mówi, że musimy ograniczyć nawozy i pestycydy. Część rolników odpowiada, że w dzisiejszym świecie to niemożliwe. Rzeczywiście przy obecnym modelu rolnictwa wielkoprzemysłowego, które jest bardzo intensywne i wyspecjalizowane, to się nie uda. Ale zrównoważony model rolnictwa zakłada, że nawozy otrzymujemy łącząc produkcję roślinną i zwierzęcą. #To #mit, że rolnictwo przyjazne przyrodzie nie uwzględnia hodowli. Dzięki zwierzętom możemy zamknąć obieg materii w obrębie jednego gospodarstwa. Przyjmuje się, że na hektar powinny przypadać dwa duże zwierzęta, np. krowy, których odchody po skompostowaniu będą wykorzystane do wzbogacania gleby w humus, węgiel organiczny, azot roślinny. Substytut nawozów azotowych oferują też rośliny bobowate. Glebę możemy też nawozić resztkami pożniwnymi, np. słomą, o ile zostawimy ją na polu. Zamiast słomę palić, lepiej ją przyorać. Chodzi o to, żeby zabierać glebie jak najmniej składników odżywczych i nie zmniejszać zawartości materii organicznej. My i tak zabieramy dużo w postaci plonu konsumpcyjnego, więc to, co możemy, zostawmy. 🍀🍀 Tylko czy Polska może utrzymać obecną skalę hodowli bez taniej paszy z GMO?🥕🥕Z.K.: Pytanie, czy chcemy w ogóle mieć taką hodowlę. I tu mamy #następny #mit, jakoby rolnictwo zrównoważone nie było w stanie wyżywić obecnej populacji. Jeżeli Polacy będą mieli taki apetyt na mięso jak dziś (75kg na osobę na rok), to pewnie nie wyżywi. Ale mięso musimy ograniczyć. Z uwagi na nasze zdrowie i przetrwanie życia na planecie. 80% energii, którą wkładamy w rolnictwo idzie na produkcję mięsa, które w zamian dostarcza tylko 40% białka i 20% kalorii. A 32% żywności marnujemy. Jeśli przejdziemy na dietę planetarną (a więc maks. 0,5 kg mięsa na osobę na tydzień) i ograniczymy marnotrawstwo, to zrównoważone rolnictwo spokojnie nas wyżywi, a nawet będziemy nasze produkty eksportować. I tu dochodzimy do #kolejnego #mitu, że niby tylko wielkotowarowa przemysłowa produkcja gwarantuje Polsce przewagę konkurencyjną. Tylko, że za rogiem mamy Ukrainę, która za chwilę wejdzie na rynek europejski, a która może wyżywić 600 mln ludzi. Nie mamy szans z nią konkurować wielkością produkcji. Jeśli chcemy utrzymać strukturę gospodarstw rodzinnych 50-100 hektarów, musimy postawić na jakość.🍀🍀 Tylko czy rolnicy tego chcą?🥕🥕Z.K.: Myślimy, że rolnicy dążą do intensyfikacji rolnictwa, a to #znów #mit. Postulaty dotyczące kierunków rozwoju polityki rolnej i rzekomej niezgody sektora na działania proekologiczne to nie jest głos rolników. To jest głos lobbystów. Z perspektywy rolnika, to jego nawet dobrze funkcjonujące gospodarstwo rodzinne, gdzie ma 100 czy 150 ha upraw i setkę krów, zawsze przegra w konkurencji z fermą, gdzie jest 1.000-5.000 krów albo 10.000 ha upraw jednej rośliny. Bo przy takiej skali koszty jednostkowe produkcji maleją. Moim zdaniem często jest tak, że w imieniu rolników mówią lobbyści, a rolnicy ich wspierają, świadomie bądź nie. Rozwiązania wprowadzane zgodnie z propozycjami lobbystów są zaś dla rolników tragiczne. W ciągu ostatnich dziesięciu lat Polska straciła 190 tys. gospodarstw, przeznaczając w tym czasie 40% środków w ramach wspólnej polityki rolnej na dopłaty dla 7% największych gospodarstw. Nie mówiąc o kosztach, jakie ponosi całe społeczeństwo z powodu działania w Polsce ferm przemysłowych, w dodatku reprezentujących obcy kapitał.🍀🍀 Może to uprzemysłowione rolnictwo to wcale nie rolnictwo (#mit), tylko przemysł?🥕🥕Z.K.: Tak powinniśmy je nazywać. Sprowadza się ono do uprzedmiotowienia natury i próby zamknięcia jej w techniczno-ekonomicznych ramach. Rolnik nie traktowałby swoich zwierząt tak, jak są one traktowane w fermach przemysłowych! Dla mnie greenwashingiem w najgorszym wydaniu jest reklama pokazująca uśmiechnięte krówki albo „szynkę od szczęśliwych świnek”. Ok, człowiek jest istotą wszystkożerną. Ludzie będą jedli mięso, część zwierząt będzie zabijana. Ale chodzi o to, w jaki sposób umrą i jak wygląda ich chów. Nie mówmy o szczęśliwych krówkach, jeśli one przez całe życie nie widzą światła słonecznego. #Inny #mit to taki, że niby zwierzęta nie czują. Na przykład ryby. 🍀🍀 Wróćmy do GMO, wokół którego też krążą #mity i do którego często mamy stosunek zerojedynkowy. 🥕🥕 Z.K.: W GMO widzę dwa zagrożenia. Pierwsze na poziomie społecznym. W systemie GMO rolnik nie posiada nasion na własność, co uzależnia go od wielkich korporacji. Rolnicy muszą co roku kupować nasiona niezależnie od tego, jakie mieli plony. Nie wolno im zebrać nasion i zostawić sobie na kolejny rok. Kiedy w Indiach część rolników tak robiła, przedstawiciele koncernów w asyście policji niszczyli im plony. Po drugie, GMO nie jest niczym nowym. Człowiek od zawsze stosował manipulację genetyczną. Selekcjonował odmiany, rasy o pożądanych dla siebie cechach. Jeśli manipulacja genetyczna odbywa się w obrębie jednego gatunku, nie widzę problemu. Obawy mam, gdy zaczynamy przenosić geny z jednego gatunku na drugi. To może spowodować przełamanie bariery gatunkowej i udostępnienie naszego organizmu dla wirusów, które wcześniej nie mogły nas zaatakować. Nie mówię, że tak musi się stać, ale takie ryzyko istnieje.🍀🍀 Czy to się już dzieje?🥕🥕Z.K.: Próby przenoszenia genów między gatunkami roślin i zwierząt mają miejsce, ale skali nie znam. 🍀🍀 W sklepach mamy setki produktów spożywczych. Czy jednak przekonanie, że nasza żywność jest różnorodna nie jest #mitem? 🥕🥕 Z.K.: Ależ tak. To jest #mit o tym, że los człowieka się polepszył, odkąd z gospodarki zbieracko-łowieckiej przeszliśmy do rolnictwa. Badania prowadzone od lat 60-tych wśród społeczności buszmeńskich przez amerykańskich przyrodników Irvina DeVore i Richarda Lee pokazują coś odwrotnego. Ci ludzie mieli dietę bogatszą niż nasza! Liczyła aż 500 składników. Było tam mięso, rośliny, głównie znalezione w naturze, a do tego uprawiane w małej skali. Nasi przodkowie mieli więcej czasu, dłużej spali, więcej się ruszali, byli zdrowsi, cieszyli się niższą przestępczością. To odwrotność narracji, w której rolnictwo jest synonimem postępu, który poprawił nasz dobrostan. Spośród 7 tysięcy roślin jadalnych, które ludzie wykorzystują jako źródło pożywienia, zaledwie 9 gatunków odpowiada za ponad 60 proc. masy żywności uzyskiwanej z upraw. 90% kalorii w diecie ludzi pochodzi z upraw zaledwie 15 roślin. Większość naszej diety to osiem podstawowych zbóż. Z mięsa jemy głównie kurczaki, świnie i wołowinę.🍀🍀 Słychać głosy, że rolnictwo ekologiczne oznacza rezygnację z rozwoju🥕🥕Z.K.: #Znów #mit. Nie chodzi o to, żeby się cofnąć w rozwoju, tylko żeby oprzeć nasze działania na wiedzy naukowej. A ona mówi np., że gdyby wszyscy ludzie na Ziemi mieli dietę taką, jak Polacy, to w 2050 roku pola i pastwiska zajęłyby 95% ziemskich lądów. To taka skala! Musimy zrozumieć, że jesteśmy częścią przyrody i że nasze przetrwanie zależy od tego, czy ją zachowamy w dobrym stanie. Funkcjonujemy dzięki dwóm wielkim procesom ekologicznym: przepływowi energii (przetwarzanie energii słonecznej przez rośliny w procesie fotosyntezy) i obiegowi materii. Jeśli naruszymy te procesy, a robimy wszystko, żeby je skutecznie naruszyć, to system się zawali.#Inny #mit, czy raczej brak świadomości, dotyczy tego, jak zmienia się przyroda pod wpływem naszej działalności. Otóż nie zmienia się ona liniowo, ale skokowo. Można to wytłumaczyć na przykładzie zmian klimatu. Jeśli średnia temperatura Ziemi wzrośnie nie o 2°C, ale o 2,5°C, to nie znaczy, że będzie „trochę gorzej” czy „nieco inaczej. To znaczy, że będzie zupełnie inaczej. Jak przekroczymy punkt krytyczny, to dotychczasowy system się zawali i zbuduje równowagę na innym poziomie. Czy w tym nowym systemie będzie dla nas miejsce? Czy tę zmianę przetrwamy? I #jeszcze #jeden #mit. Ochrona środowiska jest krytycznie ważna nie dlatego, że ekolodzy lubią ptaszki i motylki bardziej niż ludzi, tylko dlatego, że jak zniszczymy system, nadwyrężymy sieć zależności, do której należą również te ptaszki i te motylki, to przestaniemy istnieć jako gatunek i cywilizacja. Strasznie trudno z tym przekazem dotrzeć... Mieszkam w Milanówku. Dużo tu starych drzew liściastych. Ludzie kupują działki, bo tu zielono, po czym wycinają wszystkie drzewa liściaste, no, bo te liście. A potem przychodzą do żony, która jest architektem krajobrazu i mówią, że chcą powiesić hamak. Ale na czym, skoro teraz trzeba czekać 30 lat, żeby nowe drzewo wyrosło? Trzeba zreformować edukację ekologiczną. Bo uczymy o układzie Krebsa, a dzieci nie znają popularnych gatunków ptaków, owadów. Boimy się przyrody i izolujemy się od niej.🍀🍀 A jak uprawiać w mieście, gdy nie ma obornika?🥕🥕Z.K.: Rolnictwo miejskie to jest modny kierunek, ale trzeba zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Wprowadzając rośliny uprawne do miasta, ograniczamy bioróżnorodność. Na przykład pszczelarstwa miejskiego w ogóle nie należy promować, bo pszczoły hodowane przez człowiek ograniczają możliwość występowania dzikich zapylaczy. W mieście uprawy mogą też ulec zanieczyszczeniu. Tam, gdzie można, warto prowadzić miejskie rolnictwo ekstensywne, wolne od pestycydów. Można uprawiać rośliny w zamknięciu. Przykładem jest francuska firma Les Champignons de Marseille czy polski Listny Cud, który oferuje mini-fermy (od wielkości szafy do wielkości hali dla 1 osiedla) z uprawą warzyw liściastych, z zamkniętym obiegiem wody. Oczywiście energia do ich utrzymania nie powinna pochodzić z paliw kopalnych. 🍀🍀 Patrząc szerzej, z energią ze źródeł odnawialnych też trzeba uważać, bo jak zużyjemy tu, to nie zużyjemy jej gdzie indziej...🥕🥕Z.K.: No tak, ale ja też trochę się boję, żeby wszystkiego nie zabraniać. Bo na końcu się okaże, że każda działalność ludzka jest zła dla środowiska. Co jest zgodne z prawdą. Ale musimy dokonywać wyborów, wybierać mniejsze zło. Coś ma mniejszy ślad węglowy, mniejszy wpływ na przyrodę niż coś innego, itd.🍀🍀 Jak wszystkiego zabraniamy, to rodzą się teorie spiskowe...🥕🥕 Z.K.: I pojawiają się reakcje „To nie róbmy nic”, albo szukanie prostych odpowiedzi.🍀🍀Dziękuję. ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u

3 tygodni temu

Fundacja Noga w Łapę
🆘️SZCZENIAKI DO ADOPCJI 🆘️Mają około 3 miesięcy, są już po pierwszym szczepieniu i posiadają czip. Trzech chłopców i jedna sunia, docelowo wyrosną na psiaki średniej wielkości (15-20kg).Przebywają koło Gdyni. ☎️Telefon w sprawie adopcji 577 593 553* pomóż maluchom przekazując darowiznę: Fundacja Noga w Łapę. Razem idziemy przez świat.Nr rachunku: 87 2490 0005 0000 4500 5605 8992Tytuł: szczeniaki ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u

4 tygodni temu

Fundacja Noga w Łapę
Anonsujemy bardzo ważny projekt obywatelski. Glosowanie w drugiej połowie czerwca.W Ptasim Azylu ma szansę pojawić się specjalnie przystosowany pawilon, w którym będzie można zostawiać ranne ptaki. Dzięki temu nie będzie już ich przyjmował ochroniarz. Anonsujemy ten niezwykle potrzebny projekt i juz teraz prosimy o wasze głosy. Glosowanie rusza latem.Autorką projektu jest pani Katarzyna Anusz.Gratulujemy.Fot. Cezary Korkosz - pustułka z upolowaną zdobyczą ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u

1 miesiąc temu

Fundacja Noga w Łapę
Nasz stosunek do zwierząt przejawia się również w języku. Słowa, jakich wobec nich używamy, mówią też o nas.Po obwodnicy Warszawy biegały przerażone zwierzęta, które wypadły z tira wiozącego je do rzeźni, gdzie miały zostać zabite na mięso dla ludzi. W komunikacie prasowym równie przerażająca jest narracja, w której cierpiące istnienia nazywa się "ładunkiem" i "bydłem".Nie ma podmiotowości zwierząt bez zmiany języka.Słowa są ważne. Te krowy są czującymi istotami, które tak samo jak my odczuwają ból i strach. TVN Warszawa #govegan Otwarte Klatki Compassion Polska W imieniu zwierząt i przyrody - głosem adwokatki Niech Żyją Dariusz Gzyra Everyday Hero Jaś Kapela Sylwia Spurek Green REV Institute *****TO MY! wraz z mec. Karoliną Kuszlewicz wygrałyśmy glośny proces o prawa rybTO MY! pionierski Ptasi Patrol, walczący o życie ptaków i nietoperzy zagrożone remontami budynkówTO MY! znajdujemy bezdomnym psom i kotom ich wiernych ludzi***Twoje 1,5% pracuje z nami dla zwierząt*** ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u

1 miesiąc temu

Fundacja Noga w Łapę
🦇🐦Lepsza ochrona ptaków i nietoperzy podczas remontów warszawskich zabytków. ⛪️ 🦆 Twoje 1,5% pracuje z nami dla miejskich zwierząt 🦇 ⬇️⬇️⬇️❗️ To rzecz warta odnotowania: po naszych licznych interwencjach i alarmach Stołeczny Konserwator Zabytków w swoich decyzjach dotacyjnych zaczął wpisywać obowiązek przestrzegania przez zarządców zabytkowych nieruchomości przepisów o ochronie gatunkowej. O analogiczny zapis w decyzjach i zaleceniach wnioskujemy teraz u Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków⛪️❗️ Te kilka dodatkowych wersów w decyzjach może uchronić wiele zwierząt przed śmiercią i utratą domów, w których mieszkały przez wiele lat. ❗️ Trzeba dodać, że SKZ już wiele lat temu w jednej ze swoich decyzji administracyjnych wydał stanowisko, które zamknęło usta zarządcom odmawiającym zrekompensowania zniszczonych remontem siedlisk, zasłaniając się rejestrem zabytków.☑️Zapis ów brzmi: "Wydawane przez urząd zalecenia konserwatorskie zobowiązujące do dbałości o stan budynku nie stanowią zakazu umieszczania skrzynek lęgowych, a obowiązek utrzymania budynku w jak najlepszym stanie nie może stać w sprzeczności z innymi aktami prawnymi” (znak sprawy KZ-IIAU.4120.1376.2016BMA(2) Dziękujemy biuru SKZ za zrównoważone podejście i wrażliwość na skrzydlatych mieszkańców.🧱W jednym z niedawnych sezonów skontrolowałyśmy 5 z kilkudziesięciu remontów (tylko tyle pozwoliły nasze moce przerobowe), które otrzymały konserwatorską subwencję. Co zastałyśmy? powyrzucane gniazda, rusztowania przy gniazdach jerzyków, budynki bez nadzoru przyrodniczego i bez zezwoleń RDOŚ. Nie wiemy, jaka mogła być skala na wszystkich remontach z listy, ale można ją sobie wyobrazić. Tamtego lata przeprowadziłyśmy 5 trudnych interwencji. Część z nich ma finał na policji.⚖️☑️w Warszawie ciągle obowiązują także wytyczne wiceprezydenta z 2016 roku (link w komentarzu), zobowiązujące dzielnicowe wydziały architektury do egzekwowania opinii przyrodniczych przed remontami, a inwestorów do ich przestrzegania.Wytyczne presydenckie powstały kilka lat po powstaniu naszego Ptasiego Patrolu, kiedy okazało się, że powszechne łamanie przepisów chroniących zwierzęta skutkuje ogromną ilością interwencji, opóźnieniami w remontach, stratami finansowymi i nadmiernym obciążeniem inspektoratu budowlanego. *****TO MY! wraz z mec. Kuszlewicz wygrałyśmy glośny proces o prawa rybTO MY! pionierski Ptasi Patrol, walczący o życie ptaków i nietoperzy zagrożone remontami budynkówTO MY! znajdujemy bezdomnym psom i kotom ich wiernych ludzi***Twoje 1,5% pracuje z nami dla zwierząt***@obserwujący ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u

1 miesiąc temu

Fundacja Noga w Łapę
💗 Niech w polskim parlamencie zwycięży empatia!Fundacja Noga w Łapę gościła wczoraj na posiedzeniu Zespołu Parlamentarnego do spraw Ochrony Praw Zwierząt, poświęconym projektom zmian legislacyjnych w zakresie wyrobów pirotechnicznych widowiskowych klasy F-2 i F-3. 💣🆘 Bardzo nas ucieszyła liczna obecność posłanek, posłów i osób reprezentujących organizacje i inicjatywy społeczne - nie tylko przyrodnicze czy prozwierzęce. 🆘 Zostały przedstawione i obficie przedyskutowane dwa projekty zmian w przepisach, które dają realną szansę na ochronę przed śmiercią i cierpieniem wielu istot ludzkich i nieludzkich. 🆘 Każdy z kilkudziesięciu głosów, który wczoraj wybrzmiał, jedyną szansę w oszczędzeniu corocznego bólu widzi w całkowitym uniemożliwieniu sprzedaży i używania głośnej pirotechniki. Ale za tym przekonaniem idzie wątpliwość, czy tak bezwzględne ograniczenie ma szansę zostać zaakceptowane przez wszystkie szczeble władzy ustawodawczej. 🆘 Jednak żywimy głęboką nadzieję, że zwyciężą wrażliwość i wola wspierania najsłabszych. Bo czyż zachowania tak głęboko sprzeczne z Ustawą o ochronie zwierząt i uderzające w podstawowe prawa człowieka, mogą cieszyć się przyzwoleniem? Niech Żyją ‼️🆘 Bo oprócz wstrząsających opowieści o traumach - chorych seniorów w domach opieki, wczołgujących się pod łóżka z lęku przed bombardowaniem, o martwych niedźwiedziach, które nie przeżyły wybudzone przedwcześnie z zimowego snu, o stadach roztrzaskanych kozic, które w panice uciekały przez skaliste wąwozy, osobach neuroatypowych, które po nocy sylwestrowej dochodzą do siebie przez wiele tygodni, o dziesiątkach psów, które w schroniskach umarły na atak serca - zabrzmiało wiele optymistycznych konstatacji. Szczególnie dziękujemy za nie Klaudia Jachira🙂🐺 🐺 🐺➡️ TO MY! wraz z mec. Kuszlewicz wygrałyśmy historyczny, głośny proces o prawa ryb 🐟➡️ TO MY! pionierski Ptasi Patrol, walczący o życie ptaków i nietoperzy zagrożone remontami budynków 🐦🦇➡️ TO MY! znajdujemy bezdomnym psom i kotom ich wiernych ludzi 🐈🐕Twoje 1️⃣,5️⃣ % pracuje z nami!CC: Jurek Owsiak Fundacja WOŚP - apelujemy o odłożenie głośnych światełek do nieba w całej Polsce! Polska 2050 Koalicja Obywatelska Prawo i Sprawiedliwość Szymon Hołownia Andrzej Duda Mikołaj Dorożała FOTA4Climate W imieniu zwierząt i przyrody - głosem adwokatki Fundacja Dziedzictwo Przyrodnicze Fundacja Greenmind Razem Zieloni Zieloni Warszawa Urszula Sara Zielińska Lewica Lewica Razem Compassion Polska Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! Psubraty@obserwujący ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u

1 miesiąc temu

Fundacja Noga w Łapę
#veganuaryPodziękowałyśmy dziś za placki z jesiotrem, które zaoferowano nam w nowo otwartym lokalu w centrum Warszawy, do którego wpadłyśmy na kawę po posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Praw Zwierząt. Okazało się, że z okazji inauguracji szef kuchni zaprasza gości na degustację. Powiedziałyśmy, że nie jemy zwierząt i że właśnie zjadłyśmy obłędne wegańskie sushi. Zaskoczenie szefa kuchni było podwójne. Drodzy restauratorzy, drogie restauratorki, naprawdę kalkuluje się wam dogadzanie osobom, które żywią się roślinnie. Szczególnie w Warszawie, która jest w czołówce najszybciej 'weganizujących się' miast w Europie.A Edamame Vegan Sushi w którym jadłyśmy obiad, obchodzi dziś 8 urodziny. Też był poczęstunek. Sushi na słodko 🙂 Tak, wegańska kuchnia uwalnia umysł! Trwajcie w Warszawie wiele jeszcze lat, rozkoszując nasze podniebienia 🙂***Twoje 1,5% pracuje z nami dla zwierząt. KRS 0000350788.Dziękujemy! ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u

1 miesiąc temu

Fundacja Noga w Łapę
Na granicy z Białorusią setki zwierząt giną w drucie żyletkowym, który ma utrudniać przekraczanie granicy przez imigrantów. "Concertina, zwana też drutem ostrzowym albo żyletkowym, to zwijany w spirale drut kolczasty. Rozwleczona na ziemi, rozpostarta na brzegach rzek czy w piętrowych zwojach rozwinięta pomiędzy słupkami stanowi skuteczną przeszkodę, gdyż jest sztywna w płaszczyźnie pionowej, a przecięcie jej w jednym miejscu nie wystarczy do jej przerwania.Naderwanie jej powoduje szarpnięcia i sprężysty drut uderza boleśnie w szarpiącego. Jeśli ktoś w to wpadnie i będzie próbował wyjść, specjalnie zaprojektowane żyletki będą wbijać mu się w ciało i ciąć do kości. Człowiek zrozumie, że lepiej się nie ruszać, ale i to nie uchroni go przed ranami. Zwierzę będzie się szarpać, aż drut wbije mu się w brzuch i okręci i potnie wnętrzności".Zachęcamy do lektury tekstu w OKO.Press, który powstał m.in. w oparciu raport, który Fundacja Niech Żyją przygotowała we współpracy z Sieć Obywatelska - Watchdog Polska. W opracowaniu raportu pomogli również: Dzika Inicjatywa, Stowarzyszenie Nasz Bóbr, Fundacja Albatros, Fundacja Prawnej Ochrony Zwierząt Lex Nova, mec. Adam Kuczyński - Radca Prawny i 𝐊𝐢𝐫𝐲ł𝐚 𝐊𝐨𝐧𝐫𝐚𝐝. oko.press/najdluzsze-polskie-wnyki-zabijaja-setki-dzikich-zwierzat----✅ zostań naszym Patronem: patronite.pl/niechzyja✅ wesprzyj w inny sposób: niechzyja.pl/dzialaj/wsparcie/ ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u

1 miesiąc temu

Fundacja Noga w Łapę
Ten wyrok Sądu Najwyższego, orzekający, że do uznania winy sprawcy przemocy nad zwierzętami nie jest konieczna wola wyrządzenia mu krzywdy, zapadł w procesie o znęcanie się nad rybami wszczętym po naszej interwencji, i w którym Fundacja Noga w Łapę była oskarżycielką subsydiarną.Przy każdej okazji, a nawet bez niej, trzeba o nim mówić, żeby zakorzeniło się w świadomości sprawców i orzekających organów. To wielka duma mieć swój udział w tym epokowym dla zwierząt procesie.Mamy niegasnące uwielbienie dla DZIEŁA Karoliny Kuszlewicz, która walczyła do końca, bo prawdopodobnie każda inna osoba w obliczu obstrukcji prokuratury i sądów na jej miejscu złożyłaby broń. ... Zobacz więcejZobacz mniej
Zobacz na Facebook'u