Piastek

5 grudnia 2010

Ofiara mrozu jedzie do nas z Piastowa

Ten mały jamnikowaty piesek zamarzał na jednej z ulic w podwarszawskim Piastowie. Lezał na śniegu trzęsąc się z zimna, a ludzie go mijali, mijali…

Dopiero dzis w nocy ktoś zadzwonil do nas z informacją. Podobno należal do alkoholika, który zniknał miesiąc temu i od tego czasu piesek mieszkał na ulicy. Piesek Piastek (nazwalismy go tak roboczo od miejsca, skad przyjechał) jest w tej chwili w lecznicy na badaniach. Wstępnie jego stan wydaje się dobry. Jest łagodny, ale zestresowany sytuacją. Potrzeba okazać mu ciepło, zrozumienie i cierpliwość. Bardzo pilnie szukamy mu domu tymczasowego, w którym będzie mógl spokojnie poczekać, aż ktos go przygarnie na stałe.

KONTAKT:  Renata 888 066 402

[mudslide:picasa,0,nogawlape,5569802286950995889]