Zosia i dzieci

Dostaliśmy zgłoszenie z Płońska, że na opuszczonej działce oszczeniła się suka. W te największe mrozy! Udało się znaleźć transport i po pracy wyruszyliśmy na pomoc. Myśleliśmy, że na miejscu będzie już tylko suka, bo przecież niemożliwe, żeby maluchy przeżyły. Ujrzałyśmy sukę leżącą na betonie przy „wolnostojącej” ścianie. Dookoła dużo gruzu. Jakaś dziura na środku działki i deski z wystającymi gwoździami. Ale była. Ona i jej dwa maluchy.

Czekali już na nas Państwo, którzy zgłosili sprawę. Na jedzenie wyciągnęli sunię z kryjówki. Wtedy założyliśmy smycz a sunia jakby nigdy nic poszła na spacer. Zwinęliśmy małe brzdące i do samochodu. I oto są bezpieczne u nas biurze.

Mama Zosia i jej dwie córeczki: Figa (brązowa) i Ptysia (biała) będą gotowe do adopcji około 15 marca.

Suczka Zosia musiała zostać wyrzucona z domu, bo jest w pełni domowym, bezproblemowym psem. Bardzo łagodna, troskliwa mama, ufnie patrzy ludziom w oczy. Jest bardzo ładna, ma ciekawe rude łaty na beżowej sierści i rudy liskowaty pyszczek.

Kontakt w sprawie adopcji: Renata 888 066 402, [email protected]