Fundacja Noga w Łapę » Interwencje

Kronika dla kategorii: ‘Interwencje’

 

Kawka w szybie wentylacyjnym – bez szczęśliwego zakończenia

Zapraszamy do przeczytania artykułu:

http://m.warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,106541,9382857,Akcja_ratunkowa_na_Imielinie__sluzby_na_pomoc__ptakowi.html

Wielki kot

9 stycznia 2011

Próbujemy urtować kota z niedowładem kończyn

Podjęliśmy się interwencji w podwarszawskim Piastowie, gdzie na klatce schodowej bloku znaleziono dużego, rasowego, pięknego kota. Zwierzę czołgało się, tylne łapy były bezwładne. Widać było, że  kot bardzo cierpi.  Zawieźliśmy go od razu do lecznicy.

Czytaj więcej »

Los karpi w Leclercu na Ursynowie

Leclerc, Kencenter w Warszawie, grudzień 2010

W sklepie byliśmy w dniach 23 i 24 grudnia. Karpie sprzedawano tu w dużym namiocie na zewnątrz.

Zaobserwowaliśmy:

1. Po wyjęciu z napełnionych wodą wanien ryby przetrzymywane były na ladzie w pustych skrzynkach, gdzie leżały jedne na drugich i dusiły się. Niektóre wyskakiwały z pojemników i upadały na posadzkę. Były też upuszczane podczas przenoszenia z miejsca na miejsce.

Czytaj więcej »

Los karpi w CH Arkadia

Carrefour w Centrum Handlowym Arkadia grudzień 2010 r

W dniu 23 grudnia 2010 r.   odwiedziliśmy Carrefour w Arkadii, gdzie sprzedawano żywe karpie i zrobiliśmy poniższe obserwacje:

1. Po wyjęciu z napełnionych wodą wanien ryby przetrzymywane były na ladzie w pustych skrzynkach, gdzie leżały jedne na drugich i dusiły się. Niektóre wyskakiwały z pojemników i upadały na posadzkę. Były też upuszczane podczas przenoszenia z miejsca na miejsce.

Czytaj więcej »

Los karpi w Samie Bielańskim

Znęcanie się nad karpiami. Interwencja  2010 w  Samie Bielańskim w Warszawie.

Sklep odwiedziłyśmy 21 grudnia 2010 r. W jego przedsionku wystawiono plastikowe skrzynki, w których leżały jedne na drugich, we krwi, na wpół martwe ryby.

Czytaj więcej »

Zoja

26 grudnia 2010

ZOJA – uciekła ze schroniska by odnaleźć swój dom

Znalazłyśmy ją drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia na ursynowskim podwórku. Była bardzo wygłodzona, pod cienką skórą prześwitywały żebra. Na mrozie musiało być jej zimno. Zaufała nam i pozwoliła przyprowadzić się do domu. Miała na szyi czerwoną obrożę z wypisanym długopisem numerem ewidencyjnym schroniska na Paluchu, na skórze liczne ślady po ukąszeniach.

Czytaj więcej »

Wega

16 grudnia 2010

Bierzemy pod opiekę suczkę uratowaną przez wolontariuszy w podwarszawskiej miejscowości.

Wiemy, ze była szczenna, czwórkę dzieci urodziła w opuszczonej melinie (na zdjęciach). Zanim wolontariusze przybyli na miejsce, szczenięta zostały przez kogoś zabite.

Czytaj więcej »

Piastek

5 grudnia 2010

Ofiara mrozu jedzie do nas z Piastowa

Ten mały jamnikowaty piesek zamarzał na jednej z ulic w podwarszawskim Piastowie. Lezał na śniegu trzęsąc się z zimna, a ludzie go mijali, mijali…

Czytaj więcej »

Psia rodzina z Mińska Mazowieckiego

4 grudnia 2010 – Psia rodzina z Mińska Mazowieckiego

Pod marketem pod Mińskiem Mazowieckim często widywano ostatnio szczenną sukę, która żebrała o jedzenie. Była łagodna i ufna, więc ktoś ją nakarmił, a inny, dla zabawy, doczepił do ogona i szyi puszki po piwie. Wolontariuszki uwolniły jąod puszek i próbowały znaleźć małe, ale im się nie udało. Było tylko widać, że suka karmi: przybiega pod market, czeka na czyjś miłosierny gest i znika.

Czytaj więcej »

Rocky / Lolek (Noga w Łapę)

Biegał pomiędzy tirami pędzącymi po szosie  z Sandomierza do Warszawy. Chyba cudem żaden go nie przejechał. Prawdopodobnie ofiara klasycznego sposobu pozbycia się niechcianego zwierzęcia.

Czytaj więcej »